|
Archiwum
Zakładki:
Blogi podróżnicze
Ciekawe blogi
Ekologia
Hobby - gry logiczne
Hobby - Książki, czasopisma
Hobby - psychologia
Hobby - stronki Muzyka
Hobby - strony sport
Hobby/zainteresowania
Kulinaria
Pomagam i wspieram fundacje, akcje
Sklepy, strony net. ubrania i kosmetyki
Strony o filmach
Strony o serialach
Zwierzęta
Tagi
|
czwartek, 23 lutego 2012
Ogrodnictwo - terapia zajęciowa w depresji
Badania nad nową formą terapii zajęciowej dla osób z depresją, dotyczą ogrodnictwa. Badania prowadzone są w Wielkiej Brytanii w ramach National Health Service. Jeśli skuteczność tej terapii się powiedzie chorzy będą mogli w ramach ubezpieczenia, wziąć udział w 8 tygodniowym kursie ogrodnictwa jeśli tylko dostaną skierowanie od swojego psychiatry. Zajmowanie się roślinami pozwala zobaczyć efekty swojej pracy w dość krótkim czasie, poczuć odpowiedzialność za roślinę, zmotywować chorego do działania, zyskać poczucie sprawstwa, kiedy roślinka się rozwija i rośnie. Działania ogrodnicze wymagają zaangażowania chorego, a jednocześnie może on uzyskiwać owoce swojej pracy bez ryzyka krytyki ze strony innych. Aktualnie testy efektywności terapii prowadzone są na 8 osobach z kliniczną depresją, niepokojem, obniżeniem nastroju. Zajęcia z ogrodnictwa obejmują zarówno sadzenie, pielęgnację rośli, wiedzę o szkodnikach, rozmnażanie roślin i przede wszystkim opierają się na stałej pracy nad własnym kawałkiem ogrodu. Uczestnicy to co wyhodują, będą mogli ze sobą zabrać. Twórcy pomysłu nie spodziewają się nadmiernie spektakularnych efektów, a leki na depresję będą musiały być nadal przyjmowane przez pacjentów. NHS ma jednak nadzieję, że terapia zajęciowa z ogrodnictwa przyspieszy leczenie i powrót do zdrowia.
poniedziałek, 20 lutego 2012
Inteligentni wegetarianie
Badania naukowe z dziedziny psychologii, mogą dotyczyć każdej sfery życia. Tym razem badanie wykazało, że ludzie inteligentni zostają wegetarianami. Im dziecko inteligentniejsze tym większe prawdopodobieństwo, że jako dorosły zostanie wegetarianinem. Takie wyniki dały badania brytyjskiego naukowca z uniwersytetu w Southampton. Badacz ten prześledził styl życia 8179 osób. Każda z osób badanych, przechodziła w wieku 10 lat test na inteligencję.W czasie badania osoby były proszone o opisanie swoich zwyczajów żywieniowych. 365 uczestników okazało się wegetarianami, jednocześnie miało znacząco wyższy iloraz inteligencji, (zmierzony w dzieciństwie), od pozostałych osób. To odkrycie może także tłumaczyć dlaczego inteligentni i często dobrze wykształceni ludzie są zdrowsi. Wegetarianie znacznie rzadziej cierpią na dolegliwości związane z wysokim ciśnieniem, chorobami serca, wysokim poziomem cholesterolu, nowotworami czy infekcjami. Źródło:www.illvet.se
wtorek, 24 maja 2011
Zaparzana kawa chroni przed rakiem piersi
Zaparzana kawa chroni przed rakiem piersi niewrażliwym na terapię hormonalną. Od pewnego czasu zaczęto przypuszczać, że wpływ picia kawy na ryzyko wystąpienia raka piersi zależy od tego, czy mówimy o przypadkach tego nowotworu wrażliwych na leczenie hormonami (estrogenem lub progesteronem), czy też o niewrażliwych na taką terapię. Jingmei Li z Instytutu Karoliny w Sztokholmie i współpracownicy przeanalizowali dane medyczne pochodzące od kilku tysięcy kobiet, których prawie połowa miała guzy w gruczole sutkowym i potwierdzili to przypuszczenie. Zgodnie z publikacją w numerze czasopisma „Breast Cancer Research” z 11 maja wypijanie dużych ilości kawy okazało się znacząco zmniejszać ryzyko jedynie niewrażliwych na leczenie estrogenem nowotworów piersi. Prawdopodobieństwo wystąpienia tego rodzaju raka zależała od rodzaju użytych ziaren, sposobu ich zaparzania i zawartości kofeiny. Picie kawy gotowanej w dużo większym stopniu chroniło przed rakiem piersi niż filtrowanej. źródło: www.medwire-news.md/46/Oncology.html
poniedziałek, 21 marca 2011
"Sieć rozkwitającego kwiatu" Lisa See
Jest to kolejna powieść tej, jak dla mnie obdarzonej niespotykanym talentem pisarki Lisy See. Natomiast pierwsza sensacyjna. Jak dla mnie nie, jest tak zachwycająca jak np. "Kwiat śniegu i sekretny wachlarz", nie chodzi mi tu o sam gatunek powieści, raczej o sposób pisania i rozwijania wątków. Ciekawi i wciąga początek i koniec, gorzej z środkową częścią książki, jest jakby to ująć..."amerykańska". Momentami nawet przysypiałam - akcja staje się bowiem rozwlekła, a wątki zbyt oczywiste i według mnie zdradzające za dużo szczegółów. Co w niej ciekawego, jak zwykle u tej autorki wielowątkowość fabuły. Romantyczna intryga, zagadkowość, tym razem tylko na początku książki. Poza romantycznym wątkiem ukazane zostały różnice kulturowe i polityczne, dwóch mocarstw i machinę administracyjną obydwu krajów. Autorka wprowadza czytelnika w świat tych różnic, poprzez sposób prowadzenia śledztwa w Chinach i USA, przez głównych bohaterów. Co sprawiło, że pod koniec książka, na nowo mnie wciągnęła, opis zachowań i mechanizmów działania głównych bohaterów, gdy ukazało się, że ich przypuszczenia i niemal pewna ostateczna teoria motywu popełnianych zbrodni, okazuje się całkowicie inna. Śledztwo trzeba przeorganizować oraz zmienić metody działania, gdyż dotychczasowe działania miały potwierdzić przyjęte wcześniej założenia, za motyw, tak się jednak nie stało. Trzeba zacząć niejako od początku, a przynajmniej od jednego momentu. Motyw działania sprawcy i osoba podejrzana są inne. Sprawa staje się znacznie bardziej zagmatwana, niż się detektywom \ inspektorom zdawało. Śledztwo z międzynarodowego staje się osobistym, do tego jeszcze dochodzi kwestia chińskiej medycyny naturalnej i handlu zwierzęcymi organami. Odkrycie powodu wydarzeń i ich takiego finału, będzie dla czytelnika dużym szokiem lub też niewielkim zaskoczeniem, jeśli czytacie książki kryminalne i sensacyjne - jak w moim przypadku. Książkę "Sieć rozkwitającego kwiatu", polecam zarówno wielbicielom autorki, jak i w ogóle powieści sensacyjnych. Mnie Lisa See tą książką troszkę zawiodła, ale może zbyt wysoko postawiłam autorce poprzeczkę, po przeczytaniu innych jej książek.
sobota, 12 marca 2011
"Stowarzyszenie miłośników literatury i placka z kartoflanych obierek"
"Stowarzyszenie miłośników literatury i placka z kartoflanych obierek" Mary Ann Shaffer i Annie Barrows, to bardzo lekko i z wdziękiem napisana powieść w niezwykłej dość, jak na taki temat formie. Napisana jest zabawnie i z humorem, co powoduje, że "wsiąka się w nią" nie wiedząc nawet kiedy, ani jak się to dzieje. ![]() Tematem książki jest korespondencja między pisarką szukającą tematu na książkę, a mieszkańcem wyspy Guernsey, który kupił przypadkiem książkę należącą kiedyś do pisarki. Tak stopniowo poprzez wymianę korespondencji z owym mieszkańcem Guernsey, pisarka poznaje fascynujący świat tytułowego stowarzyszenia i mieszkańców wyspy. Mieszkańcy Ci bowiem, na prośbę pisarki odpowiedzieli bardzo licznie. Opisując, oczywiście listownie swoje wstąpienie do Stowarzyszenia miłośników literatury i placka z kartoflanych obierek oraz każdy z osobna wyjaśniając historię wyspy i swoich losów. Książka w ciekawy sposób i z dużą dozą humoru ukazuje, może trochę przez wielu ludzi zapomnianą wartość - przyjaźń. Co się jeszcze wydarzy nie zdradzę... przeczytajcie zobaczycie... Ja sama dawno nie czytałam książki, która wciągnęła by mnie tak bardzo, że zapominałam, iż jest to fikcja literacka. Polecam tym wszystkim, którzy lubią być zaskakiwani. P.S Zdjęcie książki pochodzi ze strony wydawcy - Świat Książki, gdyż takie wydanie nabyłam, jako członek Klubu Świat Książki.
poniedziałek, 28 lutego 2011
Jagody zmniejszają ryzyko wystąpienia choroby Parkinsona
Naukowcy ze Stanów Zjednoczonych odkryli, że: Osoby, które regularnie jedzą produkty bogate we flawonoidy, zwłaszcza jagody, mają obniżone ryzyko rozwoju choroby Parkinsona. Flawonoidy to grupa związków występujących w roślinach i owocach. Ich działanie prozdrowotne wynika głównie z właściwości antyoksydacyjnych czyli przeciwutleniających i przeciwzapalnych. Źródła flawonoidów: Bogatym i łatwo dostępnym źródłem flawonoidów są m.in. jagody, jabłka, truskawki (zwłaszcza ich skórki i pestki), czerwone wino, dobrej jakości czekolada i owoce cytrusowe (np. pomarańcze, grejpfruty). Dr Xiang Gao wraz ze współpracownikami z Harvard School of Public Health w Bostonie badał grupę ponad 49 tysięcy mężczyzn i ponad 80 tysięcy kobiet. Uczestników projektu poproszono o wypełnienie ankiet dotyczących m.in. jedzenia produktów bogatych we flawonoidy i monitorowano stan ich zdrowia przez 20 do 22 lat. Naukowcy analizowali związek pomiędzy spożyciem flawonoidów, a ryzykiem zachorowania na parkinsona. Badano również wpływ 5 głównych produktów bogatych we flawonoidy – herbaty, jagód, jabłek, czerwonego wina i pomarańczy oraz soku pomarańczowego na ryzyko zachorowania. Podczas trwania badania 805 osób zachorowało na parkinsona. Okazało się, że 20 procent mężczyzn, którzy zjadali najwięcej flawonoidów ze wszystkich uczestników, miało aż o 40 procent niższe ryzyko zachorowania na parkinsona, niż 20 procent mężczyzn, którzy spożywali najmniej flawonoidów. Wśród kobiet zmniejszenie ryzyka zachorowania związane było głównie z jedzeniem bogatych w antocyjaniny jagód. Według badaczy korzystne działanie jagód może wynikać z tego, że (podobnie jak jabłka) zjadamy je ze skórką, w której stężenie flawonoidów jest najwyższe. Jak podsumowują autorzy doniesienia, to pierwsze badanie wpływu flawonoidów na ryzyko rozwoju choroby Parkinsona u ludzi. Wstępne wyniki wskazują, że grupa flawonoidów o nazwie antocyjaniny (obecne głównie w czerwonych i fioletowych owocach, np. jagodach) ma działanie ochronne na komórki nerwowe zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. „Mimo, że jest jeszcze zbyt wcześnie, by mówić, że jedzenie jagód zmniejsza ryzyko choroby Parkinsona, prozdrowotne właściwości tych owoców udowodniono już w kilku wcześniejszych badaniach. Wiemy na pewno, że jagody zmniejszają ryzyko nadciśnienia. Dobrze byłoby gdybyśmy regularnie zjadali 2 do 3 filiżanki tych owoców tygodniowo” – podsumowuje dr Xiang Gao. Jedzmy dużo owoców, w szczególności tych bogatych we flawonoidy (owoce jagodowe, cytrusy), nie odmawiajmy sobie dobrej jakości czekolady, ani lampki czerwonego wina - raz na jakiś czas (jeśli możemy). Smacznego! Link: PAP – Nauka w Polsce/www.naukawpolsce.pap.pl
czwartek, 17 lutego 2011
Barcelona pokonana przez Arsenal
Wczorajszy mecz Arsenalu z Barceloną był na bardzo dobrym poziomie. Na Emirates Stadium w Londynie od samego początku królowała Barca. Od 26. minuty po golu Davida Villi, z sytuacji sam na sam ze Szczęsnym wydawać by się mogło, że wynik jest przesądzony, jednak nie dla mnie. w bramce Arsenalu stał bowiem Polak, który mimo puszczonej bramki, spisywał się bez zarzutu, w pierwszej połowie dwukrotnie ratował swój zespół. Raz miał szczęście, gdy w 15. minucie Lionel Messi posłał piłkę, która o kilka centymetrów minęła słupek. "Kanonierzy" też mieli swoje szanse, ale zawodziła ich skuteczność. Najlepszą okazję dla gospodarzy zmarnował przed przerwą Robin van Persie. Druga połowa rozpoczęła się od ataków piłkarzy Barcy. Aż do momentu, gdy w 68. minucie Guardiola zdecydował się na zdjęcie z boiska Villi i zastąpienie go pomocnikiem Seydou Keitą, moje przeczucia sprawdziły się, gdyż siła ofensywna Barcy znacznie osłabła. Od tego momentu piłkarze Arsenalu poczynali sobie odważniej, w konsekwencji strzelając dwa gole. W 78. minucie van Persie kopnął z ostrego kąta w "krótki róg", a wkrótce potem rezerwowy Andriej Arszawin wleciał w pole karne i płaskim strzałem pokonał Victora Valdesa. Ostateczny wynik meczu Arsenal - Barcelona: 2-1! Pięć bramek padło w środę w Rzymie, gdzie piłkarze Romy ulegli Szachtarowi Donieck 2:3
poniedziałek, 14 lutego 2011
Kompleksy obniżają poziom inteligencji
Naukowcy postanowili sprawdzić, jak fakt postrzegania i oceny własnego ciała, wpływa na naszą inteligencję. Punktem wyjścia badań był popularny pogląd, głoszący, że amerykańska kultura zmusza kobiety do nieustannego porównywania własnego wyglądu z wygórowanym, a jednocześnie nieistniejącym ideałem piękna promowanym przez media. W tym celu został przeprowadzony przez zespół psychologów z Rice University, eksperyment. W eksperymencie wzięło udział 176 mężczyzn i 224 kobiet różnych narodowości i ras. Podczas jego trwania uczestnicy byli przekonani, że biorą udział w zwykłych badaniach marketingowych. Badanych podzielono na dwie grupy – jedna z nich testowała jednoczęściowy kostium kąpielowy (bodziec, nasilający konieczność analizy zadowolenia ze swojego ciała), druga: zwykły sweter (przykładowa część garderoby, umożliwiająca porównanie wyników). Badane osoby musiały ocenić noszoną przez siebie odzież, posługując się specjalną skalą marketingową i rozwiązać standardowy test zdolności matematycznych. Z eksperymentu wynika, że niezależnie od płci, rasy, wieku i wagi, osoby testujące strój kąpielowy w teście matematycznym wypadły o wiele gorzej, niż uczestnicy testujący swetry! Wniosek: odczucia płynące z oceny wyglądu własnego ciała i jego atrakcyjności silnie wpływają na nasze zdolności intelektualne! Osoby, które swoje myślenie częściej angażują w ocenę tego, jak wyglądają i dodatkowo same sobie wydają ocenę negatywną, utrudniają sobie rozwój intelektualny i obniżają IQ.
czwartek, 03 lutego 2011
Relaksacja - Ćwiczenie oddechowe
Nie wspominał jednak wówczas jak znaleźć drzewo na pełnym morzu. Dziś, dzięki wiedzy o technikach relaksacyjnych, okazuje się że możliwe jest zastosowanie rady admirała bez względu na miejsce, w jakim się znajdujemy. Metody relaksacyjne bazują na powiązaniu ludzkiej psychiki z ciałem. Każdy stan psychiczny ma swój oddźwięk w ciele. Zależność istnieje również w drugą stronę – wpływając w jakikolwiek sposób na ciało, wpływamy również na psychikę. Relaksując we właściwy sposób ciało, zmniejszamy napięcie psychiczne. Główną z technik - jest ćwiczenie oddechowe. Można je wykonać w każdej chwili, zajmuje jedynie minutę. Jest metodą doraźną – obniża napięcie stresowe na krótki czas. Jednak łatwość jej zastosowania powoduje, że poleca się ją zarówno przy problemach z zasypianiem, jak również studentom przed wejściem na egzamin, menedżerom przed ważnymi negocjacjami,jak również w każdej sytuacji, gdy czujesz, że stres jest zbyt silny. Podstawą jest właściwy oddech. Właściwy, tzn. głęboki, uruchamiający nie tyko płuca, ale i przeponę. By sprawdzić czy Twój oddech jest właściwy dla relaksacji, połóż dłoń na górnej części brzucha, kilka centymetrów poniżej mostka, czyli tam gdzie jest przepona. Przy wdechu powinna się napełniać powietrzem razem z płucami. Ćwiczenie oddechowe - następujące kroki: 1. Weź głęboki oddech. 2. Policz powoli w myślach do trzech. 3. Łagodnie, wypuść powietrze. 4. Powtórz ten cykl jeszcze dwukrotnie. Dla skuteczności metody bardzo ważna jest ok. 3-sekundowa przerwa między wdechem i wydechem. Pamiętaj, by z pełnymi płucami policzyć do trzech, zanim łagodnie wypuścisz powietrze. Metoda ta, jak inne ćwiczenia relaksacyjne, jest metodą treningową. To znaczy, że należy ją wytrenować, nauczyć się jej. Stopniowo będzie przynosić coraz lepsze rezultaty. Technika oddechowa - Pozwoli dostarczyć do organizmu potrzebną mu "dawkę" tlenu i uspokoić nerwy, co zminimalizuje stres.
środa, 02 lutego 2011
Tłuste jedzenie sprzyja depresji
Tłuszcze nasycone i tłuszcze trans mogą zwiększyć ryzyko depresji, podczas gdy oliwa z oliwek, ryby i orzechy mogą mieć działanie ochronne – wynika z badań, o których informuje pismo "PLoS ONE". Naukowcy z hiszpańskiego Uniwersytetu Navarra i Uniwersytetu Las Palmas de Gran Canaria doszli do tego wniosku podczas obserwacji ponad 12 tys. ochotników. Choć na początku badań żaden z badanych nie wykazywał objawów depresji, po upływie sześciu lat zdiagnozowano 657 nowych przypadków. Gdy badacze porównali diety uczestników, okazało się, że osoby spożywające więcej tłuszczów trans (obecnych m.in. w utwardzanych tłuszczach roślinnych, przetworzonej żywności i niektórych produktach mlecznych) byli o 48 proc. bardziej narażeni na depresję w porównaniu z osobami unikającymi produktów zawierających te tłuszcze. Jednocześnie zaobserwowano, że dieta bogata w tłuszcze wielonienasycone zawarte w rybach morskich i olejach roślinnych, a także jednonienasycone występujące w oliwie z oliwek – redukowała ryzyko zaburzeń zdrowia psychicznego. Wyniki te współgrają z danymi na temat większej zachorowalności na depresję wśród mieszkańców północy Europy w porównaniu z mieszkańcami południowych krajów, gdzie przeważa dieta śródziemnomorska. Liczba osób cierpiących na depresję na świecie wzrosła w ciągu ostatnich lat i obecnie wynosi około 150 milionów. Zdaniem prowadzącej badania Almudeny Sánchez-Villegas, jest to wynikiem „radykalnych zmian związanych ze źródłami tłuszczów konsumowanych na Zachodzie, gdzie pewne rodzaje zdrowych tłuszczów, jak wielonienasycone i jednonienasycone obecne w orzechach, olejach roślinnych i rybach, zastąpiono tłuszczami nasyconymi i trans, które występują w mięsie, maśle i innych produktach, m.in. masowo produkowanych słodkich przekąskach i fast foodach”. źródło: PAP – Nauka w Polsce |